• Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Parafia pw. św. Polikarpa
Biskupa Męczennika
w Gdańsku-Osowej

List Pasterski - abp. Sławoj Leszek Głódź

Email Drukuj PDF
List Pasterski
do Duchowieństwa i Wiernych Archidiecezji Gdańskiej


Drodzy Bracia i Siostry!
Umiłowani Diecezjanie!

Za niespełna tydzień, 28 czerwca, pierwszymi nieszporami uroczystości świętych Apostołów Piotra i Pawła, odprawionymi w rzymskiej bazylice Świętego Pawła za Murami, Ojciec Święty Benedykt XVI proklamuje Rok św. Pawła. Rok ten, ogłoszony z okazji 2000 rocznicy jego urodzin, które historycy sytuują między 7 a 10 rokiem po Chrystusie, zbliży nas do tego niezwykłego człowieka – nazywanego często trzynastym Apostołem – do jego wiary i ducha, utrwalonych – w jakże wspaniałych – Listach Pawłowych. Rok ten odsłoni przed nami – w różnorodny sposób – kontekst historyczny życia Świętego, zapewne stanie się też impulsem do nawiedzenia przez niektórych z nas Rzymu i wzniesionej nad grobem Świętego Bazyliki. Decyzją Penitencjarii Apostolskiej będzie można – przez jej nawiedzenie i modlitwę – uzyskać odpust zupełny.

Kościół Gdański, podejmując wezwanie Ojca Świętego – biskupa Rzymu, włączy się – w wymiarze diecezjalnym – w uroczystości jubileuszowe. Święty Paweł, wielki miłośnik Jezusa Chrystusa, Orędownik sprawy Bożej i Apostoł narodów, jest przecież nauczycielem wiary pokoleń chrześcijan pomorskiej ziemi, a jego imię noszą wezwania naszych świątyń: Świętego Pawła Apostoła w Gdyni, Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Gdańsku przy ul. Żabi Kruk, w Jelitkowie, w Pucku, w Trutnowy i w miejscowości Orle.
Postać świętego Pawła Apostoła, „jaśnieje niczym wielka gwiazda w dziejach Kościoła” (Benedykt XVI, audiencja generalna 25 października 2006 roku). Bieg jego życia pokazał jak Zmartwychwstały Chrystus i Boża łaska, której dostępujemy „przez odkupienie, które jest w Jezusie Chrystusie” (por. Rz 3,24), może przemienić największego nieprzyjaciela Chrystusa – a takim był Szaweł, prześladowca chrześcijan. Znamy dobrze ten graniczny punkt jego życia, kiedy został „zdobyty przez Chrystusa” (Flp 3,12) zmartwychwstałego w drodze do Damaszku, stając się od tamtej chwili „z woli Bożej”(2 Kor 1,1) Jego gorliwym apostołem. Na drogach swej misyjnej działalności, „często (...) w niebezpieczeństwach od własnego narodu, w niebezpieczeństwach od pogan(...) w niebezpieczeństwach od fałszywych braci, w pracy i umęczeniu (por. 2 Kor 11, 26), święty Paweł – jednocząc się z Chrystusem, uczestnicząc w tajemnicy Jego zmartwychwstania – przyjął miłość Krzyża, jako centralny punkt historii zbawienia. Co do mnie to nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata (Gal 6, 14).
Przykład życia świętego Pawła uświadamia moc Bożej łaski, która nie omija również ludzi od Boga oddalonych, Bogu nieprzyjaznych. Pociąga i przybliża ich ku Jego miłości, pozwala odnaleźć w Chrystusie trwały grunt życia – źródło naszych chrześcijańskich postaw i naszej nadziei. Bowiem: „Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?” (Rz 8,31) – w każdej epoce, w każdym czasie, w każdym środowisku! Ten apostoł pogan rozumiał dobrze, że Chrystus przyniósł zbawienie wszystkim ludziom, do których trzeba docierać z ewangelicznym orędziem i sakramentalną posługą. Święty Paweł wskazuje – także swoim życiem – na potrzebę chrześcijańskiej aktywności w budowaniu Królestwa Chrystusa i ożywiania apostolskiego ducha – często wbrew porządkowi świata. Bowiem „miłość Chrystusa przynagla nas” (por. 2 Kor 5, 14), do troski o Kościół, do przezwyciężania dawnych podziałów – rok św. Pawła obfitować będzie w liczne akcenty ekumeniczne, znaki na drodze ku jedności.

 Drodzy Diecezjanie!
 W uroczystość świętych apostołów Piotra i Pawła będę w Rzymie. Tego dnia, wraz z innymi powołanymi w ciągu ostatniego roku metropolitami z różnych stron świata, z rąk Ojca Świętego Benedykta XVI otrzymam paliusz. Ten element stroju liturgicznego – zakładana na ramiona i opuszczona końcami z przodu i tyłu biała wełniana taśma, z wyszytymi na niej czarnym jedwabiem sześcioma krzyżykami – stanowi znak władzy metropolitalnej. Paliusz utkany jest z wełny owiec błogosławionych co roku przez Ojca Świętego w dniu 21 stycznia, w liturgiczne wspomnienie św. Agnieszki. Symbolizuje owcę, którą na własnych ramionach niesie Chrystus – Dobry Pasterz. To Jego drogami prowadzi swoją diecezjalną owczarnię każdy biskup. Towarzyszy mi świadomość wielkiej odpowiedzialności wynikającej ze słów Ojca Świętego Jana Pawła II (30.06.1999): „(…)kto go zakłada, winien sam pamiętać i innym przypominać o ścisłej i głębokiej więzi, jaka łączy go z osobą i misją Piotra. Winno się to objawiać we wszystkich okolicznościach jego życia, w nauczaniu i duszpasterstwie, w sprawowaniu sakramentów i w dialogu ze wspólnotą. Metropolici są zatem powołani, aby być głównymi budowniczymi jedności Kościoła(…)”.
 W stolicy chrześcijaństwa, u grobów świętych apostołów Piotra i Pawła, dziękować będę Chrystusowi – Dobremu Pasterzowi, za to, że mnie posłał – z woli Benedykta XVI, sukcesora mandatu zawiązywania i rozwiązywania, którego Chrystus udzielił św. Piotrowi Apostołowi i wszystkim jego następcom – do was, wspólnoty Kościoła Gdańskiego i wspólnoty Metropolii Gdańskiej, którą tworzą: Archidiecezja Gdańska, Diecezja Toruńska i Diecezja Pelplińska. Będę też prosił Świętych Apostołów Piotra i Pawła o wspomożenie dla mej biskupiej posługi jednania, uświęcania, nauczania. Przed tysiącem lat rozpoczął ją na tej ziemi – w „Duchu Chrystusowym” (Rz 8,9) – św. Wojciech Biskup Męczennik.
Rzymska uroczystość przypadnie na początek trzeciego miesiąca mej biskupiej posługi w Archidiecezji Gdańskiej – 26 kwietnia miał miejsce mój ingres do Bazyliki Katedralnej w Gdańsku Oliwie. Stanowi dobrą okazję ku temu, aby wam, Drodzy Diecezjanie, podziękować za przyjęcie mnie, waszego nowego biskupa, do wspólnoty Kościoła Gdańskiego. Już w dniu ingresu, otworzyliście ku mnie wasze serca, z zaufaniem i zrozumieniem przyjęliście moje słowa, że „staję przed wami w duchu wiary i synowskiego posłuszeństwa wobec woli Ojca Świętego, z sercem otwartym ku wam, ludowi tej ziemi, któremu mam przewodzić w drodze ku zbawieniu”, tamtego dnia tak wzruszająco daliście świadectwo – wbrew nieprzychylnym mi głosom – jedności Ludu Bożego ze swym nowym pasterzem. Było to dla mnie przeżycie budujące, napawające nadzieją na przyszłość. Dziękuję wam dziś za to.
Poznaję naszą diecezję, jej geografię, ludzi – kapłanów i świeckich. Już zorientowałem się, że jest to diecezja dobrze urządzona, sprawnie zorganizowana, a co najważniejsze zamieszkała przez ludzi religijnych, związanych mocno z Kościołem, dających temu świadectwo uczestnictwem w niedzielnych Mszach św., swoją postawą, religijną aktywnością, ewangelicznymi czynami. Idźmy dalej tą drogą. Wypływajmy na głębie – duc in altum (Łk 5,4). Umacniajmy królestwo Chrystusa w naszych sercach, rodzinach, szkołach, w życiu społecznym i obywatelskim. Spotykajmy Zmartwychwstałego, który co dnia karmi nas swoim świętym Ciałem. Do tej Bożej Miłości, której co dnia doświadczamy w Sakramencie Eucharystii, adresujemy nasze niepokoje i tęsknoty serc, których tak wiele niesie nasz czas.
Zbliżają się miesiące letnie. Dla wielu będą to dni zasłużonego odpoczynku, regeneracji sił ciała i ducha. To także czas, kiedy można, odrywając się od codziennych spraw, w wyciszeniu, w zmienionym środowisku życia, podjąć dialog z samym sobą, otworzyć swoje wnętrze na doświadczanie Bożej obecności w pięknie stworzonego świata, w dziełach ludzkiego ducha, prowadzonego Bożą ręką, które spotykać będziemy na naszych wakacyjnych drogach.
Latem przyjedzie do nas, na Pomorze i nad morze, wielu gości. Nasza archidiecezja przygotowuje się na ich przyjęcie. Obok Służby Bożej, obok zwiększonej ilości niedzielnych Mszy św. i posługi sakramentalnej, ofiarować będzie naszym Gościom – wzorem ubiegłych lat – także przekaz chrześcijańskiej kultury: letnie koncerty organowe, recitale, różnego rodzaju prelekcje, wystawy. Możliwość kontaktu z tym wątkiem kultury, dla którego inspirację stanowią często przeżycia religijne, która jest swoistym dopełnieniem modlitwy, sławiącej Boga i Jego dzieła. Zachęcam was serdecznie do tego letniego spotykania z rozmaitymi przejawami sztuki, kultury, myśli.... Bo to przecież także przez znaki piękna i ludzkiej myśli wiedzie droga ku Bogu. Jest to szczególnie potrzebne dziś, kiedy tak wiele przejawów współczesnej kultury, ostentacyjnie odwraca się od Bożych źródeł inspiracji, schlebia złym gustom, upraszcza i trywializuje duchowe wartości.
Życzę udanych wakacji młodzieży po trudach egzaminów, tych w szkole i na uczelniach, po emocjach związanych z wyborem kierunku studiów, z wytyczeniem szlaku życiowej drogi.
Pamiętajcie na nich o Chrystusie – Przyjacielu młodych serc, dzielcie się z Nim swoimi troskami, radościami, młodzieńczym entuzjazmem i maksymalizmem. Pamiętajcie o tym, że On was nie zostawi samotnymi na wielkiej arenie życia, na którą wkraczacie. Pamiętajcie o Jego Obecności pośród nas, o darach Miłości, które nam ofiaruje w sakramencie swego Ciała i Krwi, także w Słowie, które wytycza chrześcijański program życia – tak potrzebny wam – młodym.
Myślę o tych wszystkich, dla których ten letni czas będzie czasem pracy. O rybakach zarzucających każdego dnia sieci w morską toń, o portowcach i stoczniowcach, o tych, którzy zbierać będą plon rolniczego trudu. Niesie się przez naszą archidiecezję deklaracja jej wiernego ludu: „My trzymamy z Bogiem”. Wypowiadać ją będziecie w waszych świątyniach, także tam, u Pani Swarzewskiej, w jednym z tych sanktuariów pomorskiej ziemi, w których doświadczacie obecności Tej, która dobrze was zna – Matki Pana.
Drogami lata ruszą ku Jasnej Górze, pielgrzymki ufności, zawierzenia, miłości. Znaki Polski wiernej, „trzymającej z Bogiem”, pośród nich i ta z Gdańska, Gdyni, i ta Kaszubska co rusza z Helu, niosąc tam, do jasnogórskiego Tronu Łaski, prośby, nadzieje, niepokoje i radości ludzi morza i Pomorza.
Te wszystkie sprawy złóżcie także w matczyne dłonie Matki Bożej z Matemblewa, Trąbek Wielkich, Swarzewa i Wejherowa, Matki, która jest przez nas wszystkich tak bardzo kochana i czczona. To jej zawierzam każdego z was i siebie.
Na radość wędrowania ku Matce, na błogosławiony czas wakacyjnego wytchnienia także na trud naszej codziennej pracy z serca wam błogosławię.


/-/ + Sławoj Leszek Głódź
   Arcybiskup Metropolita Gdański
Gdańsk, 22 czerwca 2008 r.