• Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Parafia pw. św. Polikarpa
Biskupa Męczennika
w Gdańsku-Osowej

Zbawczy sens odpoczynku

Email Drukuj PDF

Pielgrzymka Parafialna do Ziemi Świętej - 2005r.
Pielgrzymka Parafialna do Ziemi Świętej - 2005r.
 

    Dzieciom i młodzieży oraz wszystkim, którzy rozpoczną czas urlopów życzę miłego i owocnego odpoczynku. Niech bliskie obcowanie z cudowną przyrodą napełnia radością i prowadzi do głębszej czci, i wdzięczności dla jej Stwórcy. Niech poznawanie nowych ludzi rozwija cnotę otwartości i gościnności. Niech przyjaźń z Chrystusem i spotkania z Nim w niedzielnej Eucharystii ubogacają zbawczym sensem czas wakacji i wypoczynku.
                                                                 

 Ks. proboszcz Wiesław Szlachetka       

     

  W Ewangelii św. Marka znajdujemy słynną zachętę Jezusa skierowaną do swoich uczniów: Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i odpocznijcie nieco (Mk 6,31). W ten sposób boski Nauczyciel uwydatnia sens i potrzebę odpoczynku, który z natury swej wiąże się z pracą człowieka. Praca bowiem zasługuje na odpoczynek, natomiast odpoczynek jest częścią nagrody za pracę. Ten wzajemny związek pomiędzy pracą a odpoczynkiem znajduje wyraz w licznych przysłowiach, z których warto tu przytoczyć choćby to słynne łacińskie: Otia post negotia (Najpierw praca potem odpoczynek), lub dość szeroko rozpowszechnione powiedzenie abchaskie: Człowiek nie może pracować bez odpoczynku, ale odpoczynek bez pracy nie daje zadowolenia.

 

       W świetle Bożego objawienia zarówno praca jak i odpoczynek to specyficzny sposób udziału człowieka w Bożym istnieniu. Na początkowych stronach Księgi Rodzaju czytamy: A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swoim trudzie, jaki podjął (Rdz 2,2n). Ten antropomorficzny obraz pracy i odpoczynku Boga wytycza pewien rytm twórczej obecności człowieka w świecie. Człowiek bowiem stworzony na obraz i podobieństwo Boże ma nie tylko czynić sobie ziemię poddaną, tzn. ma nie tylko pracować, ale ma również odpoczywać. Prawda ta została bardzo wyraźnie nakreślona w Prawie Przymierza: Sześć dni będziesz pracował, a dnia siódmego zaprzestaniesz pracy, aby odpocząć...(Wj 23,12). Ów dzień odpoczynku w chrześcijańskim znaczeniu odnosi się do niedzieli, ale w znaczeniu szerszym dotyczy też w jakiejś mierze urlopu, wakacji czy nawet okresu emerytalnego.  
       Wspomniana na początku Ewangelia zdaje się ujawniać głębszy, bo zbawczy sens odpoczynku. Jest w niej mowa o tym, że Jezus przeprawia się ze swoimi uczniami przez Jezioro Galilejskie na miejsce pustynne, aby tam wraz z nimi odpocząć. Gdy uwzględni się szerszy kontekst biblijny, to można zauważyć, że wypoczynek z Jezusem, w Jego bliskości, staje się bogatszy i pełniejszy. Wystarczy tu przywołać Jego słowa: Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię (Mt 11,28 ). To zapewnienie znajduje swoją wiarygodność w jego dziełach, zwłaszcza gdy uzdrawiał chorych, pocieszał strapionych, odpuszczał grzechy, uwalniał spod  ciężaru władzy złych duchów, a przez krew swojego krzyża stał się naszym pokojem (Kol 1,20). Pokój jako owoc zbawienia, który przynosi Chrystus, jawi się jako istotny wymiar owego pokrzepienia, a tym samym wszelkiego odpoczynku. Dlatego w sposób uzasadniony zwykło się odnosić do samego Chrystusa ten pełen ufności okrzyk Psalmisty: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, orzeźwia moją duszę...(Ps 23,1nn). Zatem prawdziwie odpoczywać, to pozwolić Chrystusowi, aby prowadził; to oderwać serce od ziemi i zwrócić je ku Niemu; to usiąść u Jego stóp jak Maria – siostra Marty, by wsłuchiwać się w Jego słowo krzepiące i pełne mądrości. Obcowanie z Bożą mądrością daje odpocznienie, radość i wesele, jak zaświadcza biblijny Mędrzec (Mdr 8,16).
       Tak pojęty i przeżywany czas odpoczynku obejmuje całego człowieka, pokrzepia ciało i duszę, wprowadza wewnętrzny ład i wycisza, pozwala wyrobić w sobie właściwą ocenę i hierarchię trosk. Pomaga też zachować właściwy stosunek do pracy, a mianowicie to, że praca jest dla człowieka, a nie człowiek dla pracy oraz chroni przed utratą tego, co najważniejsze w życiu, a o czym z tak wielką troską przypomina Chrystus: Cóż bowiem za korzyść stanowi dla człowieka zyskać świat cały, a swoją duszę utracić? (Mk 8,36). Zatem każdy czas odpoczynku, zwłaszcza ten niedzielny, przeżywany z Chrystusem nie tylko owocnie przygotowuje do dalszej pracy, ale też w jakiejś mierze staje się zapowiedzią odpoczynku wiecznego, o który zwykliśmy prosić Boga dla tych, co ukończyli swoją ziemską drogę. Zatem jaki jest nasz obecny odpoczynek, taki też będzie nasz odpoczynek wieczny. Jeżeli teraz odpoczywamy z Chrystusem, to także będziemy z Nim odpoczywać w wieczności. O tym wiecznym odpoczynku mówi, że poprosi nas, abyśmy usiedli przy stole w Jego królestwie, a sam przepasze się i będzie nam usługiwał ( Łk 12,37). Ponadto, o tamtym odpoczynku wiemy z Ksiąg Pisma Świętego, że nie będzie w nim ani żałoby, ani krzyku, ani trudu (Ap 21,4), ale Bóg będzie wszystkim we wszystkich (1Kor 15,28).


Ks. proboszcz Wiesław Szlachetka